sobota, 1 grudnia 2012

MŚ meżczyzn

2 grudnia rep. Polski rozpocznie rywalizację w MŚ meczem z vice mistrzami świata - Szwecją.
                                                             Do boju Polsko!


Przedstawiamy wypowiedzi naszych zawodników:
Mistrzostwa Świata tuż tuż, za Wami ostatnie mecze ligowe przed turniejem. Jak forma i nastawienie?
Mateusz Antoniak: Nastawienie na pewno bojowe, lecz co do formy to powiem tak: mecz wygraliśmy, lecz ja nie zagrałem na najwyższym poziomie. Nie martwi mnie to jednak, ponieważ ostatnio trenowałem bardzo mocno indywidualnie i mogło to przełożyć się na słabszy występ w meczu, dlatego o formę na Mistrzostwa Świata jestem spokojny, na pewno przyjdzie w odpowiednim momencie.
Artur KasperekPo naszych ligowych ostatnich meczach ciężko stwierdzić jak forma gdyż mecze mojej drużyny nie należały do zbyt ciężkich, jednak ciężko pracowałem już od wakacji więc myślę, że będzie dobrze.
W grupie zagracie ze Szwedami, Norwegami i Węgrami. Poza tymi pierwszymi są to zespoły w Waszym zasięgu. Czego mogą spodziewać się kibice? Ćwierćfinał jest w Waszym zasięgu?Mateusz Antoniak: Trafiliśmy do najcięższej grupy, Szwedzi niestety są poza naszym zasięgiem, to jeszcze nie ten czas. Norwedzy też nie będą łatwym przeciwnikiem, 6 drużyna ostatnich WFC. Mam jednak nadzieję, że jesteśmy w stanie nawiązać z nimi równorzędną walkę, a nawet przechylić szalę na naszą stronę. Każdy zawodnik musi dać z siebie 100% możliwości, a upragnione wyjście z grupy będzie realne. Ostania drużyna z jaką się zmierzymy to zespół Węgier, teoretycznie najsłabszy zespół w grupie, ale nie wolno nikogo lekceważyć. Wiemy dokładnie czego możemy się po nich spodziewać. Pamiętajmy, jednak, że nie ma łatwych meczów i do każdego trzeba podejść z pełnym zaangażowaniem. Nie jestem w stanie powiedzieć czego mogą oczekiwać kibice ale pragnę aby wspierali nas nawet jeżeli miałoby to być ostatnie miejsce.
Artur Kasperek: Uważam, że Szwedzi są poza zasięgiem nie tylko nas ale wszystkich drużyn za wyjątkiem Finów. Na pewno stać nas na ćwierćfinał, jednak musimy zagrać bardzo dobrze z Norwegami i być bardziej skuteczni niż z Łotyszami w WFC 2010, z Węgrami wiem, że sobie poradzimy.
W tym roku kadra jest wzmocniona większą liczba zawodników lig zagranicznych. Łatwiej będzie osiągnąć dobry wynik ze względu na ich umiejętności czy może trudniej ze względu na brak zgrania wyniesiony z polskiego "podwórka"?Mateusz Antoniak: Nie mogę wypowiadać się w tej kwestii, skoro kadra trenerska uznała, aby powołać więcej zawodników z lig zagranicznych widocznie to dobra strategia. Trenerzy przecież wiedzą, co kto swoja osobą wnosi na boisko i kto najlepiej pomoże polskiej reprezentacji. Czy łatwiej będzie osiągnąć dobry wynik? Tego nie wiem, lecz wiem na pewno, że każdy kto tutaj przyjeżdża chce dać z siebie jak najwięcej. Mistrzostwa Świata to przecież bardzo prestiżowa impreza i jednocześnie okazja do pokazania swoich możliwości.
Artur Kasperek:  Tak naprawdę poza Michałem Gaickim to wszyscy ze sobą już wcześniej graliśmy, więc o braku zgrania mowy nie będzie.
Poprzednie MŚ zakończyliście na IX miejscu po dogrywce z Niemcami. Dziś wzięlibyście to miejsce w ciemno czy nawiązując do poprzednich pytań chcecie sprawić nam jakąś miłą niespodziankę?
Mateusz Antoniak: Na pewno aspiracje są większe, aby osiągnąć wyższe miejsca trzeba wyjść z grupy, co wiążę się z pokonaniem zespołów, które prezentują bardzo wysoki poziom unihokeja. Wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić i do tego będziemy dążyć. Jeśli zakończymy rozgrywki na 9 miejscu, uważam, że również będzie to dobry występ.
Artur Kasperek: Ćwierćfinał na pewno jest w naszym zasięgu, i wiem, że każdy z zawodników tej Kadry zrobi wszystko aby wynik był jak najlepszy.
Mateusz Antoniak: Życzę wszystkim kadrowiczom powodzenia i zachęcam kibiców do wspierania nas i śledzenia naszych zmagań.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz